Zajechała przed wejście do kawiarni i zahamowała. Potem zrobiła coś, czego policjant nie widział nawet w cyrku. Zatrzymała się, lecz zamiast postawić jedną nogę na ziemi, stała nieruchomo na idealnie zbalan-sowanym rowerze, nie zdejmując nóg z pedałów. Znajdowała się zaledwie dwa metry od niego, a jednak wyraźnie go ignorowała, chociaż — czego sierżant Barr był pewien — wiedziała, że siedzi w samochodzie i obserwuje ją. Jego podejrzenia potwierdziły się, kiedy spięła rower łańcuchem i wyprostowała się. Wszechwidzące, zielone oczy, które wpatrywały się w niego, były pozbawione jakiegokolwiek wyrazu, a jednak policjant nie mógł pozbyć się nieprzyjemnego uczucia, że drwi sobie z niego. Odwróciła wzrok, lecz wcale nie dlatego, że poczuła wyrzuty sumienia, tylko tak jej pasowało. George Michael wtargnął na parking, kiedy pchnęła drzwi i weszła do zadymionego wnętrza przybytku Jacko, nie obejrzawszy się za siebie. .

6 - Sześć barw. Specjaliści z CDC próbowali odkryć ognisko wirusa; trop. Kiedy Brookhouse przeniósł wzrok z żelazka na twarz Chamberlain, zaczął mówić.. Tym dziwniejsze było to, iż zamiast do „gmachu na Łąckiego", jak nazywano komendę policji, zmierzał w kierunku zupełnie odwrotnym - w dół, ulicą Chorążczyzny.. Sytuacji rozpoczął się wraz z telefonem od reportera.. Nie miałem najmniejszej ochoty objaśniać jej teraz tajników złodziejskiej grypsery. I nawet trochę się zdziwiłem, że Kosiorkowa w takiej sytuacji ma głowę do żartów. Zaimponowała mi ta baba. Z odrobiną zazdrości pomyślałem, jaka twarda z niej sztuka. Umiała się znaleźć nie tylko w łóżku... Ale to były myśli zupełnie marginesowe, nieważne... Byłem oszołomiony i znowu poczułem się przegrany. Dolce vita w willi Kosiorków kończyło się nieodwołalnie..