62 .

- Ty jesteś ten wiecznie chory? Ja jestem Szachowski.. - Wygląda na to, że Teddy wreszcie zrozumiał. To ważne, żeby mieć dziewczynę po naszej stronie. Jak sądzisz, co oznaczały te aluzje na temat innej kobiety w życiu Teda?. Stąd szmal furmankami. Ale po co miałby ją sprzedawać, skoro i tak tłukł kasę jak się patrzy? Nocą. - Wygląda, że chcesz, abyśmy to kontynuowali, Wayne - rzekł Thorne. - Może powinniśmy zabrać cię na komendę. Nie byłbyś chyba zachwycony, mając w perspektywie oskarżenie o usiłowanie zabójstwa.... No jasne, ale teraz mówimy o Billym Ryanie. A w ogóle to siedzimy na tyłkach i nic nie robimy. Powinniśmy próbować przerwać jego działania..